Odpowiedź jest oczywista: Klewki!

To politycy PiSu i SLD są – niemal po równo – zamoczeni w aferę bezprawnego torturowania talibów i innych arabskich bojowników i terrorystów na ziemiach polskich. I są nieustannie zagrożeni tym, że PO, wbrew polskiej racji stanu, może ich za to powsadzać do kryminału. Niech tylko okaże się, że polityka III Rzeczypospolitej nie musi opierać się na Stanach Zjednoczonych.

I to jest ich największy wspólny mianownik.

Janusz Korwin-Mikke

 

Z jednej strony mógł szantażować PiS i SLD, z drugiej mógł wytrącić PO asa z rękawa.